Projekcja i racjonalizacja

56W miarę pogłębiania się alkoholizmu, chory ma o sobie coraz gorsze zdanie a jego ego sięga dna. Im dotkliwsze staje się niezadowolenie z własnej osoby tym silniej działają mechanizmy obronne. Proces ten jest nieświadomy, alkoholik nie zdaje sobie sprawy, co właściwie się z nim dzieje i pada ofiarą mechanizmów obronnych. Uciekanie się do racjonalnych elementów, powoduje w jego umyśle chaos. Mechanizm obronny blokuje negatywne uczucia i nie daje ujścia niepokojom, napięciom i stresom. Człowiek znajduje się już w depresji i cierpieniu a celem picia jest dla niego osiągnięcie stanu normalnego. Podczas gdy zbiera się w nim masa negatywnych uczuć włącza się drugi element obronny, zwany projekcją. Jest to zabieg przerzucania uczucia nienawiści z siebie na innych. Najczęściej obiektami nienawiści są osoby najbliższe: matki, żony, dzieci, mężowie. Alkoholik wyraźnie daje im do zrozumienia, że to oni odpowiedzialni są za jego stan i za to, co się z nim dzieje. Współuzależnieni z czasem dochodzą do wniosku, że być może on ma racje. Czują się winni, próbują zmienić a w zasadzie nie radzą sobie z tą sytuacją. Ich również ogarnia emocjonalna udręka, która jest równie dotkliwa jak cierpienie alkoholika. Przerwa w życiorysie oznacza chwilową amnezję wywołaną nadmiarem wypitego alkoholu. Gdy „urywa się film” człowiek funkcjonuje tak, jak gdyby doskonale zdawał sobie sprawę z tego, co robi. Tymczasem nazajutrz nie pamięta żadnego szczegółu. W miarę rozwoju choroby, przerwy te stają się coraz częstsze i dłuższe. Ofiarę tego zaćmienia nurtują różne pytania: jak znalazłem się w domu?, gdzie zostawiłem samochód?, co robiłem?. Alkoholicy są ofiarami zamętu i chaosu w umyśle. Kiedy zaburzenia te zaczynają się powtarzać, jest to znak że osoba straciła zdolność wyboru w sprawie picia. Chwilowe zaniki są wywołane chemicznie, ale równie duży zamęt powoduje zwykłe zapominanie faktów. Jest to represja, która ma podłoże psychologiczne. Organizm broni się przed nadmiarem złych emocji, przez co pozwala zachować równowagę psychiczną. Jeśli jakieś wspomnienie czy zdarzenie jest wstydliwe, szczególnie przykre lub bolesne, ten właśnie system wypiera je z naszego mózgu. Sytuacja, gdy własne zachowania wywołują cierpienie powtarza się bardzo często powoduje, że mechanizm represji działa z podwójną siłą. Uczucia alkoholika wahają się pomiędzy samobójczą rozpaczą a stanem euforii. W postępie choroby wyróżniamy dwie pierwsze fazy: odkrycie, iż alkohol zmienia samopoczucie oraz świadome dążenie do tej zmiany. Sytuacje te są na ogół nie groźne i przyjemne. Pierwsze doświadczenie z alkoholem przynosi emocje pozytywne, wprawia w ciepły i miły nastrój. Kiedy działanie alkoholu mija, pijący wraca do normy i nie odczuwa żadnych negatywnych skutków. Odkrycie, że trunek jest w stanie oddziaływać na nasze samopoczucie jest rewelacyjnym faktem. Powtarzające się doświadczenia przechodzą w rutynę i zakorzeniają nawyk picia. Tutaj też pojawia się faza druga. Rozpoczyna się poszukiwanie okazji czy pretekstu by móc w wytłumaczalny sposób poprawić sobie nastrój. Pojawiają się pierwsze huśtawki nastroju a człowiek wkracza w subkulturę picia. Również, dotąd niezauważalne, skutki picia zaczynają odgrywać coraz większą rolę. Druga granica zostaje przekroczona i otwiera się trzecia, bardzo groźna, zwana alkoholizmem.

Tagi: , , , , , , , ,

15 września 2010 Leczenie, Zagrożenia

O stronie

Bezsenność jest poważnym schorzeniem. Nie należy tego lekceważyć i w przypadku gdy występuje przez dłuższy okres należy zwrócić się o pomoc do lekarza. Bezsenność jest przeważnie objawem niedyspozycji organizmu. Zdarza się, że jest ona wywołana jakimś ciężkim okresem w naszym życiu. Przykładem mogą tu być jakieś zmartwienia, stres, egzaminy, ciężka i odpowiedzialna praca lub jakaś sytuacja rodzinna. W przypadku wystąpienia bezsenności z powodu któregoś z tych przykładów to wtedy raczej nie należy kłaść się wcześnie spać. Przed zaśnięciem warto się zrelaksować. Można to uczynić na przykład poprzez słuchanie spokojnej muzyki, czytając książkę lub wziąć ciepłą relaksacyjną kąpiel. Niekiedy pomocne jest wypicie przed snem szklanki mleka. Ważne przy bezsenności jest również jedzenie lekkich kolacji. Ciężkostrawne potrawy na pewno nam nie pozwolą szybko zasnąć. W ogóle ostatnią część dnia, czyli po kolacji, powinno się spędzać w spokoju. Nie zadręczać się jakimiś stresującymi myślami i nie wdawać się w rodzinne awantury. Trudno chyba znaleźć osobę, która nie cierpiałaby od czasu do czasu na ból głowy. Reklama: Praca http://busby.pl/