Leczenie ziołami

25Wielu ludzi przejrzawszy atlas roślin leczniczych stwierdziło, że przygotowanie własnej mieszanki ziołowej to żaden problem. Niestety, dla większości z nich wiązało się to później z jakimś przykrym doświadczeniem. Ziołolecznictwo nie jest sztuką prostą, wymaga posiadania dosyć dużej wiedzy z biologii, chemii, medycyny a niekiedy i matematyki. Prosto wygląda jedynie teoria zbierania ziół: wyjść, zerwać i wysuszyć, przygotować napar, spagyrik, wywar czy maść, zależnie od przepisu. W rzeczywistości jednak ani odnalezienie właściwej rośliny, ani zebranie jej w odpowiedni sposób, ani nawet przygotowanie według zadanego przepisu- nie wystarczają, żeby uzyskać działający lek. Trzeba bowiem wiedzieć jaka konkretnie substancja, na co i w jaki sposób działa. Nie można poprzestać na stwierdzeniu, że ß-karoten z marchwi „dobrze robi” na cerę. Owo „dobrze robi” w przypadku pewnych substancjo może powodować bardzo poważne zagrożenie dla życia. Trzeba wiedzieć, jakiej klasy związkiem jest substancja czynna, na co dokładnie oddziaływuje (czy poprawia krążenie, czy oczyszcza, czy jest antybiotykiem, czy wzmaga produkcję jakichś substancji) i jaki może być tego efekt- także jakie mogą być w związku z tym efekty uboczne. Należy przy tym uwzględnić często inne czynniki- sposób przygotowania leku, wiek i stan zdrowia osoby leczonej, określone warunki. Dlatego większości zdecydowanie poleca się korzystanie z przygotowanych przez fachowców mieszanek ziołowych. Do sporów naukowych na temat medycyny naturalnej można się już było przyzwyczaić i ciężko nie przyznać, że spory te wnoszą dużo dobrego do rozwoju nauki. Nie wszyscy jednak wiedzą, że także księża i etycy spierają się w temacie medycyny niekonwencjonalnej. Religia katolicka jednoznacznie kwalifikuje korzystanie z medycyny naturalnej jako grzech. Etycy chrześcijaństwa uważają wykorzystywanie akupunktury i innych tradycyjnych metod za odwoływanie się do okultyzmu i magii, ze względu na brak udowodnionych naukowo działań. Tymczasem udowodniono jasno, że nawet jeśli nie leczą objawów choroby to znacząco tradycyjne metody poprawiają samopoczucie, które przecież też jest integralną częścią zdrowia. Uważanie metod medycyny naturalnej za okultyzm wiąże się prawdopodobnie z niewiedzą na temat działania poszczególnych metod. Owszem, niektóre z metod medycyny niekonwencjonalnej w jakiejś części przesiąkały do różnych wierzeń, ale znalazły się również w tradycji chrześcijańskiej, w której przecież poprawianie samopoczucia również ma swoje ustalone miejsce. Jak dotąd nie powstała spójna teoria umożliwiająca pogodzić skuteczność metod niekonwencjonalnej medycyny z wierzeniami chrześcijan.

Tagi: , , , , , , , , ,

27 września 2010 Zioła

O stronie

Bezsenność jest poważnym schorzeniem. Nie należy tego lekceważyć i w przypadku gdy występuje przez dłuższy okres należy zwrócić się o pomoc do lekarza. Bezsenność jest przeważnie objawem niedyspozycji organizmu. Zdarza się, że jest ona wywołana jakimś ciężkim okresem w naszym życiu. Przykładem mogą tu być jakieś zmartwienia, stres, egzaminy, ciężka i odpowiedzialna praca lub jakaś sytuacja rodzinna. W przypadku wystąpienia bezsenności z powodu któregoś z tych przykładów to wtedy raczej nie należy kłaść się wcześnie spać. Przed zaśnięciem warto się zrelaksować. Można to uczynić na przykład poprzez słuchanie spokojnej muzyki, czytając książkę lub wziąć ciepłą relaksacyjną kąpiel. Niekiedy pomocne jest wypicie przed snem szklanki mleka. Ważne przy bezsenności jest również jedzenie lekkich kolacji. Ciężkostrawne potrawy na pewno nam nie pozwolą szybko zasnąć. W ogóle ostatnią część dnia, czyli po kolacji, powinno się spędzać w spokoju. Nie zadręczać się jakimiś stresującymi myślami i nie wdawać się w rodzinne awantury. Trudno chyba znaleźć osobę, która nie cierpiałaby od czasu do czasu na ból głowy. Reklama: http://zrzucparekilo.pl piec do sauny http://bezkompleksu24.pl/ ginekolog wrocław biocyd